Poznaj Szczecin

  • Warto być i zobaczyć
  • Hotele
  • Restauracje
  • Galerie
  • Kawiarnie
  • Filharmonia
  • Teatry
  • Kluby
  • Kina
  • Hostele
  • Pensjonaty
  • Winnice
  • Pizzerie
  • Atrakcje wodne
  • Inwestycje
  • Lubię Szczecin
  • Parkingi strzeżone
  • Parkingi dla autokarów

Szczecin oczami nastolatka

Szczecin oczami nastolatka

Szczecin oczami nastolatka. Zachęciły już Was te słowa? Tak czy inaczej zapraszam do przeczytania moich wspomnień i przeżyć związanych z tym miastem.

Mieszkam w Szczecinie od urodzenia, czyli niecałe 17 lat. Będąc małym brzdącem miałam inne rzeczy na głowie, niż myśleniem o swoim mieście. Czy było ono dla mnie jakieś specjalne? Nie. Miasto jak miasto.

Stosunkowo niedawno, bo kiedy miałam lat 14, zbiegiem okoliczności zrobiłam kilka zdjęć w Parku Kasprowicza. Wtedy odkryłam w sobie chęć robienia zdjęć, a jak wiadomo powinny im towarzyszyć ciekawe miejsca. W 2007 roku byłam dumna z własnej osoby, która przez przypadek odkryła „różankę”. Pomyślałam „jej! Kiedy oni to zrobili?! Jak tu pięknie!”. Pokazywałam to miejsce wszystkim tym, którzy go nie znali. Uszczęśliwiła mnie ta inwestycja władz miasta. Zaczęłam sama poszukiwać ciekawych miejsc w Szczecinie, tych znanych i mniej znanych. Przeszłam przez wiele uliczek, parków, alejek. Nie raz szłam przed siebie, zupełnie spontanicznie. Nogi zaprowadziły mnie m.in. na stadion Pogoni, który (jak i cała jego okolica) udowodniła, że nie przyszłam tu na darmo. Byłam sama zszokowana, że krzesełka i kilka mniejszych boisk za stadionem okażą się dla mnie bardzo ciekawym miejscem! W późniejszych latach pokazano mi „gontynkę”. Ogarnął mnie smutek, że lata jej świetności już dawno minęły, jednak do dziś ma swój klimat, który idealnie towarzyszy obeznaniu się z tamtym miejscem. Wiatr zaniósł mnie do Wieży Quistorpa, gdzie wraz z przyjaciółmi zrobiłam sesję zdjęciową. Piękne miejsce! Czuć, że w tamtych murach ukryte są historyczne fakty oraz jakieś tajemnice…

Spoglądając na panoramę Szczecina, krzyknęłam do przyjaciółki „hej! Co tam jest?” i pojechałyśmy tramwajem wzdłuż Odry, by po godzinie znaleźć się pod ruinami starej gazowni. Przedzierałyśmy się przez nieznane szlaki. Nie wiecie nawet, jak trudno było nam odnaleźć drogę do celu! Jednak, gdy już nam się udało, ogromnie się cieszyłyśmy, bo wiedziałyśmy, że mało ludzi tu było, a my odkryłyśmy kolejne ciekawe miejsce! Lubię jednak wracać do miejsc, które są już bardziej popularne: Park Kasprowicza, Wały Chrobrego czy Zamek Książąt Pomorskich. Nie sądziłam, że kiedyś uzależnię się od tych miejsc. Zdałam sobie sprawę, że Szczecin ma wiele pięknych miejsc, tylko trzeba chcieć je zauważyć! Stare kamienice nadają charakteru naszemu miastu- mają w sobie to „coś” (póki oczywiście są zadbane). Pięknie oświetlona trasa Zamkowa, udostępnione punkty widokowe na Zamku czy w Muzeum Narodowym… Całe piękno miasta jest nam podane na tacy! Cieszę się, że „dojrzałam” do tego miasta! Ten, który mówi, że w Szczecinie nie ma ciekawych miejsc, niech pójdzie gdzieś dalej, niż własna dzielnica! Już mam w planach przejście miejskim szlakiem turystycznym czy zobaczenie wieży Bismarcka.

Przekonałam się o pięknie mojego rodzinnego miasta, lecz zadawano mi pytania „ale czy tu się cokolwiek dzieje?”. Odpowiedź brzmi: TAK! Rok temu pokochałam musical „Rent” w Operze na Zamku. Od tamtego czasu zaczęłam interesować się wydarzeniami, które się u nas odbywają. Wiele z nich jest „głęboko schowanych”, lecz jeśli się nimi zainteresujemy informacje na ten temat szybko wyjdą na światło dzienne. Tu zawsze odbywają się różne wystawy, imprezy młodzieżowe jak i kulturalne, nie wspominając o stałych ekspozycjach jak wystawa „Eureka”, „Podziemne Szczecińskie Trasy turystyczne” czy „Tarzania”. Teraz, gdy powstały takie projekty jak „Europejska stolica kultury” czy „ Floating garden” jest tego jeszcze więcej! Jestem świadoma większości imprez i dziwię się ludziom, którzy sądzą, że Szczecin jest ubogi w wydarzenia. Mamy tu WSZYSTKO! Brzmi to jak reklama, lecz jestem wypełniona samymi pozytywnymi opiniami na temat miejsca, z którego pochodzę! Widać, że w miasto są inwestowane pieniądze i ogarnia mnie z tego powodu duma!

Obserwuję wiele projektów typu „różanka”, wiele wydarzeń/ festiwali jak „gramy”, „kontrapunkt”, Dni Morza czy galerie np. „galeria bezdomna”. Tego jest przecież o wiele więcej! Mamy dostęp do wody, dzięki czemu mamy możliwość popłynięcia np. wodolotem. Teraz, gdy z powrotem pojawiła się wiosna, podziwiamy jak bardzo zielony jest Szczecin. A Teatr Letni i „Słowianin”? Gościliśmy już setki artystów na setkach koncertów! A na każdym kroku możemy spotkać jakiś zabytek: od zwykłych kamienic, aż do Baszty Siedmiu Płaszczy.
Przeżyłam tu wiele wspaniałych chwil! Poznałam ogrom przyjaciół, chodzę do dobrej szkoły i poznałam swoją pierwszą miłość. Z każdym dniem coraz bardziej kocham Szczecin i odkrywam w nim ciągle coś nowego. Jestem dumna ze swojego miasta!
 

Karolina SzufletowskaKarolina Szufletowska:
Lat 17, mieszka w Szczecinie od urodzenia.
Copyright 2019 Miasto Szczecin
Kontakt