Mój Szczecin to dział stworzony specjalnie dla Was – mieszkańców i miłośników Szczecina. Publikujemy w nim listy nadesłane w odpowiedzi na akcję „Zostań ambasadorem Szczecina”.
Szczecin – dla niektórych zwykle miasto, a dla innych wspaniałe nietypowe i niezwykłe. Jestem Miłosz, urodziłem się w Szczecinie i chciałbym opowiedzieć jedną z moich historii, która wydarzyła się w tym mieście.
Urodziłam się i wychowałam w Szczecinie. Miasto to było dla mnie zawsze wyjątkowe i specjalne – było moim domem. Jego niezwykłe położenie, bliskość granicy niemieckiej oraz Morza Bałtyckiego otwierają ogromne możliwości.
Pamiętam z lat dzieciństwa, kiedy spozierając na olbrzymią mapę ścienną tuż obok dużego obszaru miasta Szczecin widziałem mały punkcik o, jak wtenczas mi się wydawało – śmiesznej nazwie – Police. Oczywiście niebawem wytłumaczono mi, o co chodzi z tymi Policami. Sam Szczecin wydawał mi się miastem fascynującym, przynajmniej na fotografiach, bo odwiedziłem go znacznie później.
Pochodzę z Mazur, ale na swoje miejsce zamieszkania wybrałem Szczecin – miasto z fascynującą historią i wielkim potencjałem. Tu założyłem rodzinę i rozpocząłem karierę zawodową. I nie żałuję tego wyboru. Nie chciałbym mieszkać w żadnym innym miejscu.
Szczecin jest jedyny w swoim rodzaju. Ogromny, ale wszędzie się trafi. Zachodni, ale bardzo nasz, polski. Niby zaniedbany, ale pełen pięknych i urokliwych miejsc. Pospolity podobno, ale z wielu zakątków wyzierają duchy historii, wsparte wspomnieniami współczesnych mieszkańców.
Szczecin – gwieździste miasto miłości :)
Z uwagi na to, iż jestem chorobliwą romantyczką Szczecin w moich myślach ściśle wiąże się z uczuciem.