Renata Przemyk
Data: 2010-09-15 21:00Miejsce: Korty przy al. Wojska Polskiego 127 (namiot festiwalowy)
PLUS TENNIS MUSIC FESTIWAL 2010
Godzina rozpoczęcia koncertu: ok. 21.00 – po zakończeniu Meczu Dnia Pekao Szczecin Open na korcie centralnym
Wstęp na koncerty: bezpłatny – od 20.30 wstęp na korty bez biletu
15 września środa – kobieca muzyka
Renata Przemyk
Urodziła się w Bielsku-Białej, tam też mieszkała z rodzicami, babcią i braćmi, chodziła do szkoły podstawowej i liceum. Po maturze zamieszkała w Katowicach, gdzie studiowała i ukończyła bohemistykę na Uniwersytecie Śląskim. W 1994 roku zamieszkała w Krakowie, a pod koniec 1999 roku w podkrakowskiej wiosce, gdzie nieco odizolowana od świata komponuje, aranżuje własne piosenki i zajmuje się wychowaniem córeczki.
Zaczęła śpiewać jako nastolatka z lokalnymi kapelami rockowymi, choć tak naprawdę odkryła powołanie dopiero na studiach, zainspirowana Tomem Waitsem, Talking Heads, Niną Hagen i Frankiem Zappą. W wyniku tychże inspiracji powstał pod koniec 1989 roku zespół "Ya Hozna" i płyta pod tym samym tytułem, jednak działalność tego awangardowego zespołu wygasa po roku i Renata rozpoczyna solową karierę.
Większość jej płyt uzyskało status złotych za sprzedaż ponad 50.000 każdego tytułu, wielokrotnie były nominowane i nagradzane, przeważnie za indywidualność artystyczną. Pomimo niezbyt komercyjnego zacięcia artystki, zyskały pochlebne recenzje pośród publiczności, krytyki muzycznej i przemysłu fonograficznego (Fryderyk). Ma w swoim dorobku nagrody przywiezione z festiwali, w których brała udział na początku swojej działalności, główną z festiwalu krakowskiego, opolską Karolinkę, sopocką bursztynową płytę. Ale występowała też na nieistniejącym już niestety festiwalu w Jarocinie i dla przeciwwagi na przeglądzie piosenki aktorskiej we Wrocławiu i Kolonii. Koncertowała również we Francji (Normandia, Bretania, Paryż) i w Nowym Yorku, choć najbardziej - także ze względu na znaczenie słów w swoich utworach - ceni polską publiczność.
Trudno jednoznacznie określić twórczość muzyczną Renaty - ani rock, ani piosenka poetycka, ani alternatywa nie określają jej istoty, którą sama artystka nazywa wiecznym poszukiwaniem brzmień, wzruszeń i klimatów do niczego przedtem niepodobnych. Stąd pewnie każda kolejna płyta różni się diametralnie od poprzedniej, choć na każdej nieodmiennie pojawia się akordeon, instrument do którego ma ewidentną słabość, bez względu na mody.
Wychodząc w swej muzyce od surowego, post punkowego brzmienia, poszerza konsekwentnie instrumentarium - od 1999 roku także o elektroniczne elementy. W tym roku bowiem ukazała się płyta "Hormon", przełomowa dla Renaty, która pokazuje się po raz pierwszy jako kompozytor własnych piosenek i od tego momentu wraz z autorką słów stanowią wyłączny tandem artystyczny kolejnych przedsięwzięć.
W plebiscycie "Polityki" i "Wprost" znalazła się w setce najwybitniejszych artystów minionego stulecia.
W listopadzie 2009 ukazał się nowy album Renaty Przemyk zatytułowany "Odjazd".





