Jakubowy weekend

Aromatyczne zapachy chleba na zakwasie, sera spod Białegostoku i wędzonych wedle tradycyjnych receptur wędlin przyciągnęły w okolice katedry tysiące mieszkańców i turystów. Podczas jarmarku swoje niepowtarzalne wyroby zaprezentowało ponad 100 wystawców.
Drugi Jarmark Jakubowy odbywał się od czwartku do niedzieli, ale jak mówili obecni, mógłby potrwać znacznie dłużej. W ponad stu namiotach można było spróbować i kupić regionalne produkty nawet z najdalszych zakątków polski: miody, wyroby piekarnicze, mięsa, sery, smalec, lemoniadę sporządzoną wedle rodzinnej receptury.
Oprócz tradycyjnych przysmaków, na gości czekały prawdziwe rękodzielnicze cuda, od biżuterii ze szkła przez koronki, ceramiczne naczynia, ozdobne figurki i obrazy po świeczki i mydełka.
Wystawcom towarzyszyły koncerty, zabawy dla dzieci, występy zespołów folklorystycznych.







