Poznaj Szczecin

  • Warto być i zobaczyć
  • Hotele
  • Restauracje
  • Galerie
  • Kawiarnie
  • Filharmonia
  • Teatry
  • Kluby
  • Kina
  • Hostele
  • Pensjonaty
  • Winnice
  • Pizzerie
  • Atrakcje wodne
  • Inwestycje
  • Lubię Szczecin
  • Parkingi strzeżone
  • Parkingi dla autokarów

Szczecin - taki, nie inny

Szczecin - taki, nie  inny

Tak, jest brudny, nie ma aquaparku, tłok w tramwajach jest morderczy, autobusy wciąż są wymieniane od kilku lat, a zatem wciąż te same. Tak, nie ma w nim starówki, tak pięknej, tak okazałej jak te w Poznaniu, Krakowie, Toruniu. No nie ma, może dlatego, że od zawsze było to miasto portowe, a więc handel toczył się nad Odrą, a co za tym idzie nie był potrzebny plac do handlu typu rynek. Nie ma jej, może dlatego, że została zniszczona podczas bombardowania podczas II wojny światowej.

Aorta główna miasta, czytaj Odra jest brudna i strach w niej moczyć stopy, zresztą nawet nie ma miejsca gdzie można by było to robić. No nie ma i koniec. Kamienice są brudne, zniszczone  i aż dziw bierze, że jeszcze w ogóle stoją. Nie ma pięknych parków z fontannami usytuowanymi w ich centralnej części i grajkami typu akordeoniści i skrzypkowie sprzedającymi swój talent przy co drugiej alejce.

Tak, miasto jest tak rozległe, że chcąc się dostać z jednego na drugi jego koniec najlepiej by było zapakować się z prowiantem w pojemny plecak typu „traper górski”. Ludzie są niemili, trącają się barkami na przejściach dla pieszych, spiesząc się w sobie tylko znanych kierunkach, a życie miejskie umila atmosfera zapachu bezdomnych meneli, którzy królują nie tylko w centrum miasta, ale też na dworcu głównym, który swoją drogą pozostawia wiele do życzenia.

Tak właśnie wygląda Szczecin, dla tych, którzy przejazdem zatrzymali się na dworcu, odwiedzili na chwilę znajomego, czy też wynajmują stancję przesiadując w niej non stop, wychodząc z niej tylko wtedy, gdy kończy się rolka papieru toaletowego. Generalnie powiedzą swoim znajomym, bliskim, czy komu tam będą chcieli, że taki jest właśnie Szczecin i ogólnie nic się w nim nie dzieje, a wizja tego miasta niczym Gotham City zostanie podana dalej i kiepski pijar rozleje się na całą Polskę. Tym „dobrym duchom” dziękujemy – naród.

Jaki jest Szczecin? Zapraszam.

Wysiadając na dworcu głównym mamy okazję zwiedzić system podziemnych bunkrów, fakt za bilet trzeba zapłacić, ale za co nie płaci się w tych czasach – pytanie retoryczne. Szczerze mówiąc, na zapoznanie się ze Szczecinem nie starczy nam jeden dzień, nie starczy ich nawet kilka. To fantastyczne miasto można poznawać od strony wielu jego aspektów. Na każdy z nich poświęcić by należało naprawdę wiele czasu.

Zachęcić mogę jedynie do zapoznania się z pięknymi kościołami, kamienicami – fakt nie zawsze przyciągającymi nasze oczy swą pięknie wymalowaną fasadą, ale zdobionymi do ostatnich szczegółów. Tak, są i pomniki, często są to kopie, ale trzeba pamiętać, że oryginały pojechały do Warszawy, aby we wzniosłym duchu stroić jej ulice. Nie mam pojęcia ile osób wie, że zabudowa Szczecina jest wzorowana na zabudowie Paryża – mam nadzieję, że chociaż garstka. Oczywiście można śmiało rozpisywać się na temat historii tego portowego miasta, jego zabytków, osób które rezydowały na jego terenie i smaczków typu „Młode Wilki” – no można, ale czym jest miasto bez duszy, a takową Szczecin ma.

Nie mam zamiaru propagować tekstów rodem z sentymentalnej prasy i smarować o czymś czego w rzeczywistości nie potrafię wytłumaczyć, więc żebyśmy się dobrze zrozumieli mam prośbę. Usiądź na jednej z ławek na Wałach Chrobrego, oprzyj się wygodnie i spójrz na Odrę, na jej nurt, na barki i portowe żurawie które nieustannie, od wielu lat tworzą krajobraz tego miasta, i kiedy nagle poczujesz coś dziwnego w płucach, dreszcz przebiegający przez Twoje plecy, i dziwnie wilgotne oczy, będziesz wiedział, że właśnie uścisnąłeś dłoń duchowi tego miasta.

TomekTomek:
Student 5 roku na kierunku Historia, specjalność Archeologia Pomorska
Copyright 2017 Miasto Szczecin
Kontakt