Zdecydował czynsz i dobre warunki

Zdecydował czynsz i dobre warunki

Rozmowa z Joanną Pilch, studentką psychologii na Uniwersytecie Szczecińskim.

- Mieszkanie, które wynajmowałam było odnowione, wygodne i przestronne. Lokal był w pełni umeblowany i wyposażony w niezbędne sprzęty. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż pobyt w akademiku i tańsze niż wynajmowanie stancji - mówi Joanna Pilch, studentka trzeciego roku psychologii, uczestniczka programu Dom dla Studenta.

Jak zrodziła się u Ciebie decyzja o udziale w programie Dom dla Studenta?

Joanna Pilch, studentka psychologii: Pochodzę z Rewala i wstępnie planowałam wynajęcie pokoju w Szczecinie. Decyzja o udziale w programie Dom dla Studenta była spontaniczna. Zachęcił mnie przede wszystkim niski czynsz, co dla kieszeni studenta jest niezwykle ważne. W liceum dostaliśmy krótką ulotkę informacyjną na temat programu. Oferta jest bardzo atrakcyjna, dlatego postanowiłam dowiedzieć się więcej. Duże znaczenie miały również świetne warunki mieszkalne. Mieszkanie, które wynajmowałam było odnowione, wygodne i przestronne. Lokal był w pełni umeblowany i wyposażony w niezbędne sprzęty. Chodzi takie o pralkę, lodówkę, czy kuchenkę.

Zobacz: Dom dla Studenta – rusza trzecia edycja 

Dużo czasu zajmuje załatwienie formalności związanych z uczestnictwem w programie?

- Wszystkie formalności załatwiliśmy szybko, należało tylko wypełnić wnioski. Niedługo później mieliśmy możliwość obejrzenia mieszkania. We wrześniu odbyło się jedno spotkanie, podczas którego zawieraliśmy umowy ze Szczecińskim TBS i odbieraliśmy klucze do mieszkania. Do podpisania było sporo dokumentów, ale wszystko przebiegło szybko i bezproblemowo.

Jak wyglądał lokal, w którym mieszkałaś?

- Mieszkanie, w którym przyszło mi spędzić rok akademicki jest trzypokojowe, znajduje się na czwartym piętrze przy ul. Bolesława Śmiałego, w pobliżu Placu Kościuszki. Położone jest w bardzo dobrej lokalizacji, właściwie to w samym centrum miasta. Nie ukrywam, że dobra lokalizacja również miała wpływ na mój udział w programie.  W pobliżu znajduje się wszystko, co potrzebne do życia studentowi. Obok jest piekarnia, wiele mniejszych sklepów oraz supermarketów. Taka lokalizacja ułatwia komunikację, pozwala ciekawie spędzać czas i uczestniczyć w życiu miasta. W zasięgu ręki znajdują się kino, czy teatr. Jasne Błonia, a także deptak Bogusława, które stają się miejscami spotkań z przyjaciółmi również są bardzo blisko.   

Jaki płaciłaś miesięczny czynsz?

- Czynsz za wynajem wynosił ok. 300 zł, wraz z mediami był to wydatek  500 zł miesięcznie. Biorąc pod uwagę średnie ceny wynajmu mieszkań, oferta STBS jest bardzo korzystna. Jest to niewiele większy koszt niż za wynajem pokoju w akademiku, ale na pewno większy komfort.

Nie bałaś się dzielić mieszkania ze współlokatorami studentami?

- Każdy z mieszkańców miał własny pokój. Pozwala on na odpowiednie wyciszenie i skupienie w czasie nauki. Myślę, że w akademiku nie można pozwolić sobie na tak dużą prywatność. Dogadywaliśmy się, potrafiliśmy uszanować, jeśli któreś z nas potrzebowało ciszy i spokoju, np. w czasie sesji.   Natomiast do naszej wspólnej dyspozycji były kuchnia, łazienka i toaleta oraz garderoba.

Salon jest częścią wspólną mieszkania. Czy sprawdza się, jako miejsce spotkań?

- Tak. Pozwala na integrację, nawiązanie kontaktów ze współlokatorami. Bardzo często spędzaliśmy w nim wspólnie czas na rozmowie, ale także nauce. Przyjmowaliśmy w nim gości, organizowaliśmy spotkania.

Czy mieszkanie z innymi studentami nie sprawia problemów?

- Zamieszkanie z rówieśnikami nie było dla mnie nowym doświadczeniem, bo wcześniej już dzieliłam pokój w internacie. Nie miałam żadnych obaw, tym bardziej, że znaliśmy się wcześniej. Uważam, że wynajmowanie pokoju w mieszkaniu studenckim jest fajnym rozwiązaniem. Można wspólnie spędzać czas, poznać wielu ciekawych ludzi. Plusem jest to, że zawsze jest, z kim porozmawiać, pożartować. W razie potrzeby można się zwrócić o pomoc. Oczywiście zdarzają się też drobne konflikty, związane np. z kwestią utrzymywania porządku we wspólnych pomieszczeniach. Jednak generalnie uważam, że mieszkanie studenckie ma zdecydowanie więcej plusów. Zachęcam każdego studenta do skorzystania z tej oferty Szczecińskiego TBS.